Wędkarz doskonały czyli wypoczynek człowieka myślącego


Dzieło Izaaka Waltona – autorem jednego rozdziału jest jego przyjaciel Charles Cotton - po raz pierwszy ukazało się drukiem w 1653 roku w Anglii i od tego czasu miało blisko 500 wydań w świecie – więcej miała tylko Biblia. „Wędkarz doskonały” jest prawdziwą „biblią” wędkarzy i wszystkich tych, którzy cenią i rozumieją przyrodę i potrafią umiejętnie, racjonalnie korzystać z jej darów. Wędkarstwo cechuje spokój, cisza i harmonia z naturą, które razem sprzyjają kontemplacji, a także odpoczynkowi, zarówno ciała, jak i duszy. Autor przenosi czytelnika w krainę zielonych łąk, wzgórz i lasów, gdzie nad wodą z wędką w dłoni można cieszyć się urodą dnia i miłą pogawędką z przyjaciółmi; razem z nimi spożyć wieczerzę i napić się wina w gospodzie. Książka została napisana w formie dialogu, w której głównymi osobami są Wędkarz, czyli Mistrz, oraz Myśliwy i Sokolnik. W tej formie literackiej Walton wzniósł się na wyżyny; dialog jest naturalny, nie nużący, skrzy się dowcipami. W treść książki zostały umiejętnie wplecione liczne wiersze i pieśni, dworskie i ludowe, które wzbogacają jej zawartość, a uczestnikom wędkarskiej wyprawy umilają czas nad wodą oraz w wiejskiej gospodzie. Walton głośno i wyraźnie opowiada się za poszanowaniem środowiska, za ochroną poszczególnych gatunków zwierząt, ptaków i ryb, za niezabijaniem ich bez potrzeby, dla zdobycia trofeum – w tych kwestiach jest prekursorem. Książka wyraźnie odbiega od klasycznego poradnika wędkarskiego, chociaż zawiera wiele praktycznych porad przydatnych każdemu wędkarzowi; jest nade wszystko ponadczasową przypowieścią o ludzkiej kondycji, przyjaźni, prawości i uczciwości, o mądrym, pożytecznym życiu z pasją. W Wielkiej Brytanii jej walory zostały dostrzeżone i docenione dopiero po stu latach od pierwszego wydania, gdy wzrosło zainteresowanie arystokratów i bogatych mieszczan sielankowym życiem wiejskim, oraz rozrywkami na świeżym powietrzu, w tym wędkarstwem. Na ten okres przypada rozwój wędkarstwa czysto rekreacyjnego, dla przyjemności, w szczególności na sztuczną muszkę, który staje się jedną z podstawowych rozrywek prawdziwego angielskiego dżentelmena, także tego z najwyższych sfer. Polega ono na poznaniu łowiska, ryb w nim bytujących, dobraniu odpowiedniej przynęty i umiejętnościach technicznych w posługiwaniu się wędziskiem muchowym, a nie na pozyskaniu rybiego mięsa. Propagowanie takich zachowań, dało podstawy do coraz powszechniej obecnie stosowanej w świecie zasady „catch&release”, czyli złów i wypuść. Filozofia i przesłanie dzieła Waltona są wciąż aktualne, może nawet bardziej dziś, gdy przyroda rozpaczliwie się broni przed intensywną, zaborczą eksploatacją przez człowieka, niż w ówczesnej Anglii. Dla wielu z nas, zniewolonych przez systemy, sieci i media, uzależnionych od elektronicznych gadżetów, wciąż za czymś goniących, wyłania się z kart tej książki życzliwa rada: „Zwolnij. Zatrzymaj się na chwilę, weź w dłonie wędkę, idź nad rzekę i posłuchaj jak bije zielone serce przyrody. Nad rzeką będziesz wolny.” Dzieło Izaaka Waltona stało się jednym z najważniejszych symboli dziedzictwa kultury brytyjskiej. Polskie, bibliofilskie wydanie objęła honorowym patronatem Ambasada Zjednoczonego Królestwa Wielkiej Brytanii i Irlandii Północnej w Warszawie.

Książka ukazała się w Polsce dzięki pasji i zamiłowaniu do literatury oraz historii wędkarstwa kilku osób, które wyłożyły na jej druk oraz ekskluzywną oprawę w lubelskiej drukarni Akapit prywatne fundusze.

Tłumaczenia dokonał Stanisław Cios, a mnie przypadł zaszczyt wykonania 27 ilustracji.

Robert Tracz